Przecież każdy ją zgarnie. Nikt się nie oprze takiej pokusie. Nie będzie potrafił. Ja bym nie mógł. Przysięgam. Do diabła, gdyby to było jakieś parszywe kabrio, ok. Jakiś rolls dla podstarzałego playboya. Ale nie ona.

Zaciskam zęby, bieleją kostki wbitych w kierownicę palców. Chłopie, weź się w garść! Musisz. Po prostu musisz.

Dziewczyna zaraz wejdzie do baru. Spotkasz ją, zabierzesz fiolkę z zabójczym wirusem, zamówisz jej drina, oddasz diamenty i wrócisz. Myk, myk. Nikt nie zdąży jej zgarnąć.

Na pewno nie zdąży. Nie wolno ci zawieść.
Losy świata od tego zależą.
Jak zawsze...




© 2007 SSY | zobacz także: GUMKI | SAFARI | POZYCJE | GEST | «  powrót |  Ξ GŁÓWNA